Większość motocyklistów montuje złe handbary. Efekt widać po pierwszej glebie

Najlepsze handbary do motocykla ADV i enduro. Na co uważać przed zakupem?

Handbary – zwane również osłonami dłoni – przez wielu motocyklistów traktowane są jak zbędny dodatek. Dopóki jednak nie zalicza kilku konkretnych spotkań z drzewami, gałęziami i kamieniami, albo nie zaliczą przjażdżki w zimny poranek, to nie zrozumieją ich fenomenu. W terenie wystarczy sekunda nieuwagi, żeby kierownica odbiła od korzenia, klamka zahaczyła o pień albo spod koła lecącego przed nami motocykla wystrzelił kamień. I właśnie dlatego handbary są jednym z tych dodatków, które realnie wpływają nie tylko na komfort, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo i możliwość dalszej jazdy.

Problem polega jednak na tym, że rynek jest dziś zalany najróżniejszymi handbarami – jedne wyglądają pancernie, inne są lekkie jak kartka papieru, a jeszcze inne kuszą ceną, która nawet wydaje się podejrzanie niska. Wybór odpowiednich handbarów zależy przede wszystkim od rodzaju motocykla i stylu jazdy. Innych osłon potrzebuje ktoś latający hard enduro po kamieniach, a innych motocyklista jeżdżący turystycznym ADV głównie po szutrach. Handbary są zdecydowanie jednym z najważniejszych gadżetów, który powinien pojawić się w motocyklach terenowych, ale nie oznacza to, że w innych segmentach są zbędne. Pamiętajcie, że głównie należy dbać o ochronę silnika i dłoni. Można oczywiście obudować motocykl osłonami z każdej strony, ale wtedy lekka endurówka zaczyna przypominać czołg, a nie sprzęt do jazdy po lesie.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Dłonie w terenie dostają naprawdę mocno, a im robi się trudniej, tym szybciej zauważymy, że handbary chronią nie tylko dłonie w momencie upadku czy podczas jazdy przed kamieniami i gałęziami, ale w chłodne poranki również przed pędem zimnego powietrza. Doskonale przecież powinniście wiedzieć, że o bezpieczeństwo swoje i motocykla, a także sam komfort jazdy trzeba dbać. Chociaż nikt nie mówił, że jazda na motocyklu jest prosta, przyjazna i można opisywać ją w samych superlatywach.

Najważniejsze informacje:

  1. Do czego służą handbary w motocyklu i dlaczego niektórzy powinni rozważyć ich montaż?
  2. Wyróżniamy trzy typy motocyklowych osłon dłoni – listki, plastikowe oraz wzmacniane.
  3. Jak prawidłowo wybrać handbary? Przede wszystkim rodzaj powinien być uzależniony od samego typu motocykla i stylu jazdy.

Przeczytaj koniecznie:

Najpopularniejsze akcesoria do motocykla, które musisz mieć! Bez nich nie wybieram się na przejażdżkę! [RANKING TOP10]

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Handbary stają się standardowym wyposażeniem wielu motocykli. Mają chronić dłonie i klamki

Wielu producentów montuje dziś osłony dłoni seryjnie, a już szczególnie w motocyklach adventure. Problem w tym, że bardzo często są to elementy bardziej podyktowane kwestiom wizualnym niż faktycznie ochronnym. W lekkim kontakcie z gałęzią jeszcze sobie poradzą, ale przy pierwszej lepszej glebie albo uderzeniu w drzewo zazwyczaj kończą żywot razem z klamką. Szczególnie dobrze widać to w ciężkich motocyklach ADV. Tam seryjne osłony bardzo często wykonane są z cienkiego plastiku, który nie radzi sobie z większym przeciążeniem, ale za to chronią przed wiatrem. Jeśli ktoś planuje choć trochę poważniejszą jazdę poza asfaltem to wymiana handbarów staje się właściwie obowiązkowa.

Jakie są rodzaje handbarów motocyklowych?

Najprościej handbary można podzielić na trzy grupy. Są lekkie listki, pełne osłony plastikowe oraz osłony wzmacniane aluminiowym rdzeniem. I właśnie ten ostatni typ jest najczęściej wybierany przez osoby jeżdżące cięższymi motocyklami albo regularnie w trudnym terenie.

Plastikowe handbary mają swoje zalety. Są lekkie, tańsze i w przypadku markowych produktów potrafią naprawdę sporo wytrzymać. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy motocykl waży ponad 200 kilogramów i przewraca się na kamienie albo korzenie, bo wtedy plastik wcześniej czy później po prostu pęka. Dlatego wielu motocyklistów raczej kończy z handbarami aluminiowymi, które są cięższe i wyraźnie droższe, ale za to dużo bardziej odporne na uderzenia. I co najważniejsze – potrafią uratować klamki oraz dłonie podczas konkretnego dzwona.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

To właśnie w momencie uderzenia bardzo szybko wychodzi różnica między tanimi osłonami dłoni za 150-200 zł a markowymi zestawami kosztującymi ponad 400 zł. I nie chodzi wyłącznie o samą wytrzymałość aluminium, bo lepsi producenci zwracają uwagę na sposób montażu, mocowania, prowadzenie przewodów hydraulicznych czy możliwość ustawienia klamek. W praktyce dobre handbary nie powinny naprężać żadnego elementu ani wymuszać dziwnego ustawienia dźwigni. Bardzo ważne jest też to, żeby podczas wywrotki osłona mogła się minimalnie obrócić zamiast przenosić całą siłę na kierownicę. Z tego powodu nigdy nie dokręcamy śrub mocujących handbarów na maksa, ale pozostawiamy nieznaczony luz, dzięki któremu nie odkręcą się w czasie jazdy. Warto też pamiętać o jednej bardzo ważnej zasadzie – nawet przy pancernych handbarach klamki czy przełączniki powinny być dokręcone w taki sposób, aby mogły się lekko obrócić podczas uderzenia. Jeśli wszystko skręcimy „na beton” to przy mocniejszej glebie można uszkodzić pompę hamulcową albo właśnie wspomnianą klamkę.

Listki – te handbary nie sprawdza się we wszystkich typach motocykli

W internecie często można spotkać opinie, że otwarte osłony dłoni, czyli popularne listki, są jednorazowe i nadają się wyłącznie do lekkiej jazdy. To nie do końca prawda, bo w motocrossie, cross-country czy klasycznym enduro wielu zawodników nadal korzysta właśnie z takich rozwiązań. Powód jest prosty – są lekkie i nie obciążają kierownicy, a różnica kilogramów w takich lekkich i wyczynowych maszynach naprawdę jest odczuwalna. Motocykl prowadzi się lżej, kierownica szybciej reaguje, a przy agresywnej jeździe między drzewami dodatkowe kilogramy na kierownicy zaczynają przeszkadzać. Listki świetnie chronią przed gałęziami, błotem, kamieniami i zimnym powietrzem, ale oczywiście nie zabezpieczą klamek tak dobrze jak pełne handbary. W lekkich motocyklach enduro często wcale nie jest to konieczne, bo dobre dźwignie potrafią wytrzymać naprawdę dużo, a wielu motocyklistów i tak wozi zapasowy komplet przypięty gdzieś przy ramie motocykla.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Na co zwrócić uwagę kupując handlary do motocykla?

W lekkich motocyklach terenowych dobór handbarów jest stosunkowo prosty. Większość zestawów ma uniwersalne mocowania i jedynym ograniczeniem bywa średnica kierownicy. W nowoczesnych motocyklach adventure sytuacja wygląda już trochę inaczej. Rozbudowane przełączniki i elektronika sprawiają, że producenci coraz częściej oferują dedykowane zestawy pod konkretny model motocykla. Przy zakupie warto też zwrócić uwagę na dostępność części zamiennych. To szczególnie ważne, jeśli dużo jeździmy i handbary regularnie dostają po przysłowiowej głowie. W przypadku markowych producentów zazwyczaj bez problemu można dokupić nowe plastiki, mocowania albo pojedyncze elementy.

I chyba właśnie to jest najważniejsze – nie istnieją handbary idealne dla każdego. Jeśli jeździsz ciężkim ADV po kamieniach i szutrach, aluminiowe osłony będą praktycznie obowiązkowe. Jeśli latasz lekkim enduro po lesie i zależy ci na niskiej wadze to bardzo możliwe, że lepiej sprawdzą się lekkie listki. W przypadku dużego motocykla przygodowego nawet podstawowy komplet plastikowy będzie wystarczający, aby chronić dłoniem przed zimnem. Najważniejsze jest jednak, żeby nie traktować osłon dłoni jako zwykłego gadżetu. W terenie to jeden z tych elementów, który naprawdę potrafi uratować wyjazd. Bo złamana klamka albo rozcięta dłoń potrafią zakończyć jazdę szybciej niż brak paliwa.

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button